piątek, 25 sierpnia 2017

TEGO LATA...RELACJA

   Właściwie jakiego lata? Nie popisało się ono tego roku. No cóż za rok następne.
       LATO!!! MASZ SZANSE PAMIĘTAJ NIE ZAWIEDŹ NAS ZA ROK:)))

    WAKACJE LECĄ KU KOŃCOWI A MAGNOLIA OBRODZIŁA W PIĘKNE KWIATY.
             W takim towarzystwie to wszystko możliwe.






 Moja rodzinka na wakacjach była bardzo aktywna ja również. Odpoczywaliśmy i się dobrze bawiliśmy. Naładowaliśmy baterie. A wisienką na torcie było to- taka sobie  magiczna. łąka






Z mojej łazienki pozostała jedna wielka dziura ale to nic PAN MAJSTER powiedział , żeby coś zbudować trzeba najpierw zrujnować. No i było tak:



Prace postępują i już coś widać





Ale nie pytajcie się co będzie dalej Bo ja sama nie wiem jakby co TO TYLKO ŁAZIENKA:)))

Jedno jest pewne dalej to może być tylko AROMATYCZNA KĄPIEL PRZY ŚWIECACH:)))




5 komentarzy:

  1. Łąka robi wrażenie! U mnie generalnie też takie widoki jak u Ciebie w łazience. Właśnie jestem na wsi, gdzie remontujemy sobie dom. I też powtarzam sobie i wszystkim ku pokrzepieniu serc: żeby powstało coś nowego w miejce starego, trzeba zburzyć stare, innego wyjścia nie ma. To też dobra metafora życia w ogóle haha :-) aczkolwiek słabo mieszka się w takich gołych ścianach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest lekko mieszkać w remoncie jednak coś za coś. Większy problem mam z decyzjami co do koloru i kształtu, bo pomysłów tyle że starczyłoby na drugą łazienkę.

      Usuń
  2. Cudowna ta łąka! Jak baterie naładowane pozytywnie i radośnie to czas oczekiwania na łazienkę minie szybko;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że nie mam zdjęcia całej łąki. Przez pomyłkę skasowałam. Rosły na niej maki, rumianki i chabry . Widok przecudny.

      Usuń
  3. Życzę szybkiego zakończenia remontu:)

    OdpowiedzUsuń