środa, 20 maja 2015

Nic się nie dzieje...

    Witajcie jak zwykle po długiej przerwie. Kiedyś na jednym z blogów było napisane, że jak na blogu nic się nie dzieje to znaczy, że życie się dzieje.
   Dążąc do harmonii w życiu będąc blisko celu można upaść. Jestem na etapie umiejętności szybkiego się podniesienia. I tak do celu bardzo wyboistą drogą ale do przodu. Nie oglądam się na to co było patrzę prosto przed siebie . Jestem rozliczona z tym co było , osiągnęłam spokój , wybaczyłam wszystkim i wszystko. Teraz może być tylko lepiej i coraz lepiej i lepiej. Dopóki się nie rozliczysz z przeszłością to prędzej czy później ściągnie cię w dół.
   Przede mną bardzo ciekawy następny etap nauki tego co mnie najbardziej interesuje.
 Spotykam bardzo fajnych ludzi patrzących w tym samym kierunku co ja. Czuję się potrzebna dla innych. Daje mi to radość i satysfakcje, że moja wiedza jest potrzebna innym.
   Dlatego dla mnie każdego dnia świeci słońce nawet gdy pada deszcz tak jak dzisiaj.


AFIRMACJA NA CZASIE:

"Wszystkie Moje potrzeby i pragnienia są spełniane zanim zdążę je sobie uświadomić, zawsze się tak dzieje dla dobra mojego Najwyższego JA i dobra Innych. "



            Moje najpiękniejsze cudo z ogrodu. Niesamowite gałęzie i na nich kwiaty.
                    Moja piękna magnolia ma 3 lata i pierwszy raz cała była w kwiatach.
                                                         Czyż to nie cudo?

czwartek, 12 lutego 2015

Święto Zakochanych




   


    

        MIŁOŚĆ

      Miłości Moja ,
      czym jesteś?
      Miłości Nasza,

       czym się objawiasz?                          

      O poranku błyszczysz
      w kropli rosy.
      W południe świecisz
      w promieniu słońca.
      Wieczorem odbijasz się
       w blasku księżyca.

       Tęsknię za Tobą,                                                                     
       Me serce wyrywa do Ciebie,
       z tulipanami chcę iść po Ciebie.

       Którą drogę wybrać?
       Ufam Tobie,
       że mnie poprowadzisz.
       Miłości Moja  
       Miłości  Nasza .       Autor: Maja lat 10.                                      
      
                     

                                                                         
                                  Czym jest Miłość?
   Chwilą , Wiecznością, Wspomnieniem, czy Przyszłością, a może powinna być CODZIENNOŚCIĄ?
   Komu zdarza się Miłość od pierwszego wejrzenia? Nie każdy jej doświadcza. Pierwsze wejrzenie jest wiecznie otwartą bramą ku wspaniałości istnienia. Przechodzimy przez nią w naturalny i piękny sposób, gdy po raz pierwszy naprawdę widzimy drugą osobę, odczuwając słodki cud jej obecności. Jest również możliwa na co dzień, gdy spoglądamy w ten sposób na samych siebie, na otaczający nas świat- wciąż od nowa.  Ograniczeni naszymi nawykami i codziennymi zajęciami, często uznajemy cuda codziennego życia za coś oczywistego. Aby docenić głębszy sens takiej miłości, musimy odkryć i odnowić wartość pierwszego wejrzenia, które dotyczy esencji  rzeczy , a nie samej ich fizyczności.
   Prawdziwą miłością jesteśmy zdolni  obdarzyć, dopiero gdy szczerze pokochamy samych siebie  .
Nie można obdarzyć prawdziwą  miłością jeżeli siebie się nie akceptuje.
      Bardzo dobrze, że jest  takie święto gdzie się celebruje  MIŁOŚĆ  i można się oderwać od szarej rzeczywistości.
   

                                                           



Mieszkam blisko miasta CHEŁMNA nad Wisłą. Jest to miasto zakochanych. Zawsze 14 lutego hucznie obchodzi się Walentynki. Na ulice wychodzą tłumy ludzi zakochanych. Jest niesamowita energia MIŁOŚCI i ŻYCZLIWOŚCI. Szkoda, że tylko raz w roku. Więc śpieszmy się kochać najpierw SIEBIE,  a później resztę świata!



                                                                          





              
                    
 
                               

poniedziałek, 9 lutego 2015

Sprawdzony sposób na przeziębienie.

Ratujmy się jak możemy, bo żeby iść do lekarza trzeba mieć tęgie zdrowie. To co się dzieje w przychodniach zmusza do samodzielności. Można wzmacniać odporność i leczyć się prostymi i tanimi sposobami zamiast truć się antybiotykami. Kiedy Maja miała bardzo zainfekowane gardło zastosowałam zalecenia dr. Zięby polecam bardzo skuteczne działa!!! Prosto do zdrowia , tanio i bez skutków ubocznych!!!



W związku z tym , że coraz częściej pytacie jakie witaminy zażywać rozszerzyłam bloga o aplikację witaminy, które są naturalne w odpowiednich dawkach. Stosujemy je od piętnastu lat . POLECAM TUTAJ  . ŻYCZĘ WSZYSTKIM ZDROWIA I PAMIĘTAJCIE TO WY WYBIERACIE CZY CHCECIE BYĆ ZDROWI .

niedziela, 4 stycznia 2015

Pełnia










     Pełnia Księżyca mocno wpływa na ludzi: jesteśmy wtedy niespokojni i mamy problemy ze snem. Nawet nie wiedząc, kiedy będzie kolejna pełnia podświadomie odczuwamy już jej wpływ. Także pozostałe fazy Księżyca oddziałują na ludzi i przyrodę.
     Tajemniczy blask Księżyca potrafi też wzniecić pożądanie, zburzyć spokój duszy, skłonić do somnambulicznych wędrówek. Nakazuje morzu, by wyszło na ląd. Jaką jeszcze moc posiada srebrny glob?
    Według księżycowego zegara żyją zwierzęta lądowe i morskie. Na przykład ptaki wybierają odpowiedni moment na budowanie gniazda, by szybko schło po deszczu.
    Dla ludzi to najlepszy czas na rozwiązywanie wszelkich problemów i zagmatwanych spraw, wzmocnienie siebie i naładowanie. To okres kulminacji i zbioru. Teraz widzimy rezultat tego co zasialiśmy i pielęgnowaliśmy z miłością i poświęceniem. Tempo życia wzrasta - skumulowana energia ujawnia się, a hormony szaleją! Dlatego pełnia mocno oddziałuje na ludzi, co skutkuje na przykład zaburzeniami snu. Towarzyszy jej wzrost liczby porodów i… przestępstw, szczególnie na tle seksualnym. Pełnia Księżyca to jakby przyrodnicza bomba zegarowa - na szczęście, w większości przypadków, niegroźna. Przypadki agresji występują wtedy, kiedy z jakichś powodów tłumimy wybuch energii. Chorzy psychicznie czują się podczas pełni silnie pobudzeni, a Ci, którzy nie potrafią rozwiązać swoich problemów, popadają w desperację i gniew. Dla odmiany, zakochani przeżywają wtedy najbardziej zmysłowe noce.Zioła zbierane w czasie pełni mają największą moc - magazynowały przecież swoje cenne skarby, jak wszystkie inne organizmy.Rany mocno krwawią - unikajmy więc chirurga. Również przycinane rośliny mogą umrzeć po takim zabiegu.

   Im księżycowa tarcza staje się mniejsza - przez kolejne 14 dni, aż do nowiu, (trzecia i czwarta kwadra) organizm działa coraz sprawniej. Zmagazynowana energia uwalania się.

    Osobiście podczas pełni źle śpię i mam pełno energii, ale nie umiem jej w tym okresie wykorzystać bo prowadzi ona mnie tylko do rozdrażnienia i poirytowana.W tym czasie nie mogę skupić się  na pracy i nie zaczynam wtedy żadnych skomplikowanych spraw.Pełnia przypada raz w miesiącu i właściwie trwa 3 dni. Moja rodzina ten czas nazywa " bez kija nie podchodź" i unikają ze mną konfliktów. Najdziwniejsze jest to , że tylko na mnie w domu tak działa pełnia. Nie umiem tego wytłumaczyć.
 JUTRO PEŁNIA CO NAS CZEKA JAK TO ODCZUJEMY OSOBIŚCIE?

czwartek, 1 stycznia 2015

MAMO mąki nasypali!!!







 

  W pierwszy dzień świąt kiedy lał deszcz i nie zapowiadało się na zimę, nagle jesień magicznie zamieniła  się w śnieżną zimę. Dopiero wtedy poczuliśmy prawdziwą atmosferę tych świąt.
  Marcelek ( 2,5 roczku) woła: Mamo mąki nasypali, musimy posprzątać!!! Tak przywitał nasz Synuś zimę, kiedy spadł pierwszy śnieżek. Teraz kiedy już był na sankach i się w śniegu wykulał to widzi różnicę między mąką i śniegiem.


  Święta i Nowy Rok to magiczny czas. Pobudza do refleksji nad życiem i dokonania podsumowań tego co się zrobiło lub odwlekło w czasie.  Zadajemy sobie postanowienia Noworoczne. Ja zaś w tym roku otwieram się na przemyślenia nad moim bytem i wdzięczności za to co mam i jeszcze mogę mieć i umieć. Pracuję nad świadomością i celem Mojego istnienia.

                                                              

 To, że potrafię przemówić do ciebie z głębi mojej świadomości, a ty jesteś w stanie odebrać mój przekaz w mgnieniu oka, jest możliwe dzięki temu, że narodziliśmy się jako ludzie. Mogłaś być mrówką. Mogłeś być deszczem. A ja mogłam być szczyptą soli. Lecz zostaliśmy obdarzeni- w tym czasie i miejscu- ludzkim istnieniem, przejawiającym się w wyjątkowy sposób , którego zwykle nie doceniamy. To, że narodziliśmy się  jako ludzie, jest cenne i niepowtarzalne.
  A zatem co zamierzasz dziś zrobić wiedząc to co wiesz? Jak będziesz się poruszać? Jak wykorzystasz swoje dłonie? O co i o kogo poprosisz? Mógłbyś jutro umrzeć. Ale dziś jesteś kimś wyjątkowym i cennym i świadomym. Przyjęcie takiej perspektywy prowadzi do życia pełnego wdzięczności i umiejętności , oraz widzenia najdrobniejszych szczegółów.  Wyraź swoje uczucia. Kochaj to co kochasz. TERAZ!!!



AFIRMACJA  na dzisiaj: Wszystkie moje potrzeby i pragnienia są spełniane , jeszcze zanim je sobie  uświadomię, a zawsze staje się tak dla mojego najwyższego dobra i dla dobra wszystkich.


          SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU!!!

                                                            

wtorek, 11 listopada 2014

PORANNA MIKSTURA


 





   W związku z pytaniami o moją miksturę poranną pomyślałam o rozszerzeniu tego tematu. Ważne jest co rano wypić. Z pewnością nie kawę na pusty żołądek. Bardzo lubię na czczo rano wypić szklaneczkę czystej wody wzbogaconej octem jabłkowym z miodem. Ważne jest to żeby woda była odpowiedniej jakości, najlepiej oczyszczona przez osmozę odwróconą. Ocet jabłkowy koniecznie z naturalnej fermentacji. Miód z prawdziwej pasieki, a nie cukier o zapachu miodu.



JAK TO NAJLEPIEJ PRZYGOTOWAĆ?

- wieczorem nalewam 0,5 litra wody, dodaję 2 łyżki czubate miodu i tak pozostawiam na noc , nie mieszając, samo się rozpuści.

- rano: teraz jesienią dolewam letniej wody, żeby nie pić zimnego, do pełnego litra i do tego dodaję 4 łyżki octu jabłkowego.Ocet można zastąpić sokiem z cytryny.

- Piję jedną szklankę na czczo i resztę wciągu dnia między posiłkami.

OCET JABŁKOWY: poprawia trawienie, jest moczopędny, poprawia pracę nerek i czyści śluzówki oraz poprawia trawienie, bo wydziela się więcej soków żołądkowych, zwiększa tempo przemiany materii i spalanie tłuszczu.
PONADTO: W domowej medycynie ocet jabłkowy stosowany jest powszechnie. Wysoka zawartość potasu, fosforu, chloru, sodu, magnezu, wapnia, siarki, żelaza, fluoru, krzemu i innych śladowych pierwiastków czyni z niego wartościowy produkt. Ocet jabłkowy działa profilaktycznie i leczniczo na wiele dolegliwości. Zawarty w nim potas jest ważny dla naszego organizmu między innymi dlatego, że opóźnia stwardnienie naczyń krwionośnych (miażdżyca), a także działa bakteriobójczo.
 

FILTRY DO WODY CZYSZCZĄCE PRZEZ OSMOZĘ ODWRÓCONĄ: w obecnych czasach tylko takie urządzenia potrafią skutecznie usunąć z wody toksyczne związki chemiczne. Skutki spożywania z wodą pitną niebezpiecznych związków chemicznych pojawiają się dopiero po wielu latach, a nawet w przyszłych pokoleniach, dlatego nikt nie kojarzy wiele chorób z jakością wody pitnej.Wody pitnej z kranu nie wolno dzisiaj oceniać na podstawie jej wyglądu i smaku. Może ona być smaczna i  jednocześnie TRUJĄCA


Hydropure 35

























niedziela, 9 listopada 2014

Zacznijmy od początku, czyli od śniadania.

   



   Mam dwójkę dzieci i pierwsza po cichutku wstaję . Lubię tą chwilkę rano kiedy jeszcze wszyscy śpią. Wtedy wychodzę na taras i witam dzień. Mówię mojej podświadomości czego od niej oczekuję w tym dniu, czyli w myślach układam plan działania na cały dzień.
     Dalej mykam szybko do naszej małej kuchenki gdzie jest wszystko pod ręką w pobliżu. Bardzo lubię małe kuchnie bo nie trzeba się nabiegać. Przygotowuję sobie wodę z miodem i octem jabłkowym do picia, a dla dzieci mieszankę ziołową np macierzanka z owocami leśnymi i miętą latem, a teraz jesienią dodaję plasterek imbiru ,który rozgrzewa.
      Ulubionym śniadankiem Mai jest jajecznica albo jajko sadzone z kromeczką chlebka. Marcel zaś nie jada jajek wcale bo mu nie smakują co jest dla mnie zagadką . Jak można nie lubić jajek? A jednak mimo moich prób zachęty odkręca głowę . Też rezygnuję i nie męczę malucha bo dzieci mają instynkt samozachowawczy i sięgają po to co im jest potrzebne.
      Ulubionym śniadankiem Marcelka są naleśniczki więc wyciągam drugą patelnie i szybko przygotowuję bo czas goni. Są to naleśniczki mojego autorstwa . Bezglutenowe i przemycam w nim jajko do diety synusia. Taki mały podstęp.
        Tematem tego posta miał być tylko przepis na te naleśniki, a wyszło o poranku. Bo muszę się przyznać , że uwielbiam poranki ( to mówię do mojej podświadomości, żeby to zapamiętała). Lubię i  staram się mówić jak najwięcej pozytywnych słów i stwierdzeń . To bardzo mi pomaga w pozytywnym myśleniu i oczywiście łatwiej prowadzi do celu. Sami spróbujcie jak to działa i zaraża innych.
 
                                               NALEŚNIKI ALA MAŁGORZATA:




  1. Składniki na 4 naleśniki: 2 jajka , pół szklanki wody, jogurt grecki, 4 płaskie łyżki mączki ziemniaczanej, szczypta soli.
  2.  Wykonanie: wszystko mieszamy razem do uzyskania jednolitej masy.
  3. Smażenie: Ja to robię na patelni gdzie specjalnie nie trzeba tłuszczu. Wylewam na rozgrzaną patelnie, kiedy się zarumieni od spodu składam tego naleśnika na pół i obsmażam jeszcze z dwóch stron . Dzięki temu naleśnik jest grubszy i w przypadku tego przepisu smaczniejszy.
  4. Podanie:  Zjadamy przeważnie teraz jesienią z musem jabłkowym własnej roboty , a latem z owocami , najlepiej smakuje z malinami lub truskawkami. Może być posypany cukrem trzcinowym , a jeszcze lepiej z syropem klonowym. 


       
     OTO EFEKT KOŃCOWY I NIEWIDZIALNE RĄCZKI MOICH GŁODOMORKÓW.



                                                        SMACZNEGO!!!